Na zdjęciu nie ma zupy, jest zakwas, bo on decyduje o wszystkim. Żurek z dobrego zakwasu robi się sam, żurek z mizernego nie uratuje nawet kilo kiełbasy.
Wywar po sparzeniu białej kiełbasy to podstawa tej zupy. Kto go wylewa, ten traci połowę smaku.
Czytaj także: Zakwas na żurek, dzień po dniu
Przygotowanie
Kliknij krok, żeby go odhaczyć.
- Białą kiełbasę włóż do wody i gotuj na małym ogniu 20 minut. Wyjmij i pokrój w plastry, wywar zostaw.
- Boczek pokrój w kostkę i wytop na suchym garnku. Dodaj posiekany czosnek i smaż minutę.
- Wlej wywar, wrzuć ziemniaki w kostce i gotuj do miękkości, około 15 minut.
- Dobrze wymieszaj zakwas ze słoika, bo mąka opada na dno, i wlewaj do zupy cienkim strumieniem, mieszając.
- Dodaj majeranek, chrzan i kiełbasę. Zagotuj raz i od razu zmniejsz ogień.
- Zdejmij z ognia, zahartuj śmietanę łyżką gorącej zupy i wlej do garnka. Dopraw solą i pieprzem.
- Podawaj z połówkami jajka.
Zakwas musi być mocny. Jeśli pachnie mąką, a nie kwasem, potrzebuje jeszcze dnia.
Kupiony czy swój?
Kupowany w butelce też daje radę, tylko czytaj skład. Jeśli zaczyna się od wody i zawiera aromat, odstaw. Swój robi się pięć dni, ale pracy jest przy nim tyle, co przy podlewaniu kwiatka.




